Tygrysica przykuta do łańcucha przez całe życie stawia pierwsze wolne kroki

Tygrysica przykuta do łańcucha przez całe życie stawia pierwsze wolne kroki

Normalnie, tygrysy są drapieżnikami kamieniami węgielnymi każdego ekosystemu, w którym się znajdują. Reprezentują siłę i finezję, i są największymi z wielkich kotów. Panthera tigris jest również bardzo ładna dla wielu osób.

A niektórzy biorą to za to, że mogą je po prostu zakuć w łańcuchy dla rozrywki.

To jest Susu, tygrys w niewoli w południowej Tajlandii, który znał tylko łańcuchy i tłumy przez całe swoje życie.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Susu to przepiękne zwierzę. Może i jest mała jak na tygrysa, ale i tak jest wystarczająco duża, by zrobić wrażenie na większości ludzi. Gdyby tylko pozwolono jej na więcej.

Widzisz, zamiast przemierzać azjatyckie dżungle i polować na tapiry, gaur i małe nosorożce, Susu została zmuszona do noszenia łańcuchów i wykonywania fajnych sztuczek.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Są imponujące, ale to nie jest życie, jakie powinien mieć tygrys. Nie wspominając nawet o tym, że tygrysy są zwierzętami bardzo zagrożonymi. Słyszeliście to już tysiące razy, ale nadal jest to prawda.

Zniszczenie siedlisk i kłusownictwo odcisnęły swoje piętno na populacjach tygrysów.

Ludzie pomagają tygrysom powoli odzyskać ich liczebność, ale to może potrwać.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

A tymczasem każdy żyjący tygrys, taki jak Susu, wart jest pomocy i ratowania.

Z pomocą Susu przyszła fundacja Wildlife Friends z Tajlandii, która ma sanktuarium, do którego może ją zabrać.

Nie jest to prawdziwa dzika dżungla, ale na pewno lepsza niż mały, betonowy budynek, w którym przebywała.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Susu już niedługo miała mieć dużo więcej przestrzeni życiowej. Organizacje ratunkowe, takie jak Wildlife Friends Foundation, są wybawieniem dla niezliczonych dzikich zwierząt w sytuacjach takich jak ta, w której się znalazła.

Jak więc wyglądał jej nowy dom? Czy był on dla niej satysfakcjonujący?

Jej nowy dom był dla niej wystarczająco pojemny. Może nie było tam dzikich tapirów czy gaurów do upolowania, ale była szeroka, otwarta przestrzeń i naturalne listowie.

Mogła się rozciągać i puszczać luzem ile tylko chciała. Wszystko pod czujną opieką Fundacji Wildlife Friends.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Susu naprawdę rozgościła się tu na dobre. Delektowała się i chłonęła tyle trawy i drzew ile tylko mogła.

Wybrała się też na miły, długi spacer, jak większość z nas lubi robić.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Podrapała się po drzewach – bo w końcu nadal jest kotem – i zyskała nowego przyjaciela.

Jak wspomniałem wcześniej, Susu jest na niewielkich rozmiarach jak na tygrysa. Na wolności, przy odpowiedniej ilości jedzenia i przestrzeni, mogą one dorastać nawet do 300 kilogramów.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Naturalnie, te w niewoli, jak Susu, nie mogą urosnąć tak duże. Ale przynajmniej teraz ma odpowiedni dom, gdzie nie oczekuje się od niej występów za pieniądze.

Fundacja Wildlife Friends nie tylko ratuje tygrysy. Uratowali też sporą część słoni i naczelnych.

YouTube Screenshot – The Dodo

Źródło:
YouTube Screenshot – The Dodo

Tajlandia ma dość duży problem ze złym traktowaniem dzikich zwierząt. Ale dzięki fundacjom takim jak ta, która uratowała Susu, niektóre z nich dostają drugą szansę.

Obejrzyjcie filmik z akcji ratunkowej Susu poniżej. Udostępnij też ten artykuł!

Proszę podziel sie tym to ze swoimi przyjaciółmi i rodziną.