Trener ostrzeżony, by nie wracać na spotkanie z gorylem, którego wychował 5 lat wcześniej

Trener ostrzeżony, by nie wracać na spotkanie z gorylem, którego wychował 5 lat wcześniej

Ludzie zajmujący się ochroną dzikiej przyrody pochodzą z różnych środowisk. Jedną z takich osób jest Damien Aspinall, angielski biznesmen i potentat kasynowy. Oprócz aspiracji finansowych, Aspinall ma wyraźną miłość do zwierząt i uwielbia im pomagać za pośrednictwem Fundacji Aspinall.

Film przedstawiający spotkanie Aspinalla z gorylem, którego pomógł wychować, stał się tematem viralowego wideo.

Historia dwóch przyjaciół

Flickr – TKnoxB

Źródło:
Flickr – TKnoxB

Historia dotyczy Aspinalla i goryla o imieniu Kwibi. Aspinall własnoręcznie wychowywał Kwibi od najmłodszych lat w ramach wysiłków swojej organizacji na rzecz hodowli i powrotu goryli i innych zwierząt do dziczy z ich rodzimych krajów.

Aspinall wyrusza na poszukiwanie Kwibiego

Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Pięć lat po wypuszczeniu Kwibiego do rezerwatu w Gabonie w Afryce Zachodniej, Aspinall zdecydował, że chce sprawdzić, jak sobie radzi. Najpierw jednak Aspinall musiał odnaleźć go w dżungli Gabonu. Miał nadzieję, że gdy już go znajdzie, Kwibi będzie go pamiętał.

Aspinall został ostrzeżony, by trzymał się z dala od swojego starego przyjaciela

Flickr – Richard Ashurst

Źródło:
Flickr – Richard Ashurst

Kwibi zaatakował dwóch ostatnich ludzi, którzy spotkali go na wolności. Z tego powodu wszyscy ostrzegali Aspinalla, by porzucił poszukiwania. Lepiej grać bezpiecznie. Oczywiście Aspinall został zniechęcony i rozpoczął poszukiwania swojego starego przyjaciela w Gabonie.

Przeszukiwanie rezerwatu w poszukiwaniu Kwibiego

Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Przez wiele dni Aspinall przeszukiwał okolicę w poszukiwaniu Kwibiego, nawołując go. W końcu, po kilku dniach, Kwibi wyłonił się z lasu wzdłuż brzegu rzeki.

Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Nie wiedząc, co się stanie, Aspinall podszedł do Kwibiego.

“W chwili, gdy usłyszałem bulgot – goryle mają bulgot i jest to bardzo głęboki bulgot miłości – wiedziałem, że wszystko będzie dobrze” – powiedział Aspinall w wywiadzie dla TODAY. “W tym momencie wszystko się zatrzymało. Dźwięki lasu ustały, dźwięki rzeki ustały, a ja byłam po prostu urzeczona tą chwilą. Patrzył mi w oczy z taką intensywnością i miłością”

Dwójka ponownie się połączyła

Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Gdy podszedł do Kwibiego, Aspinall usiadł z nim w zaroślach, delikatnie się witając. Ponownie nawiązali kontakt, a Aspinall żuł liść, po czym wyciągnął go do Kwibiego, który go przyjął. Aspinall cieszy się, że Kwibi o nim pamięta.

Zrzut ekranu YouTube – We Love Animals

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Kwibi zabiera nawet Aspinalla do dżungli, aby poznać jego żony i dzieci. Po upewnieniu się, że Kwibi go pamięta, Aspinall nadal musiał martwić się o żony goryla, które mogły nie być tak akceptujące jego obecność. Na szczęście wszyscy zdawali się akceptować Aspinalla.

Ostatnie pożegnanie

Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – Kochamy zwierzęta

Nawet po rozstaniu Kwibi nadal podążał za łodzią Aspinalla w dół rzeki, obserwując przez całą noc, jak grupa rozbija obóz. Następnego ranka Kwibi wciąż tam był, więc ostatnim pożegnaniem pożegnał swojego starego przyjaciela.

Aby dowiedzieć się więcej o tym słodkim spotkaniu i reakcji Kwibiego na Aspinalla, obejrzyj poniższy film.

Proszę podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.

Źródło: We Love Animals

H/T: YouTube – We Love Animals, TODAY, IFLScience!