Strażak rodzi dziecko, nie wiedząc, że to on zabierze je do domu

Strażak rodzi dziecko, nie wiedząc, że to on zabierze je do domu

Możesz spędzać swój normalny dzień, gdy nagle sytuacja zmienia twoje życie na zawsze. Pewien mężczyzna o imieniu Marc Hadden wie o tym wszystko.

YouTube – Inside Edition

Źródło:
YouTube – Inside Edition

Marc Hadden jest strażakiem w Myrtle Beach w Południowej Karolinie. Jest także ojcem dwóch chłopców i mężem Beth Hadden. Marc i Beth chcieli mieć więcej niż dwoje dzieci, ale powiedziano im, że jej poprzednie ciąże okazały się zbyt ryzykowne, aby mieć więcej biologicznych dzieci.

“Mojej żonie w zasadzie powiedziano, żeby to zakończyła, wiesz, że każda kolejna ciąża może spowodować więcej komplikacji dla niej i dla, wiesz, potencjalnego dziecka” – powiedział Marc w wywiadzie dla Inside Edition.

YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Źródło:
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Marc i Beth zastanawiali się nad adopcją, ale szybko poczuli, że ich pensje strażaka i nauczyciela sprawiają, że adopcja jest prawie niemożliwa.

Marc i Beth powierzyli swoją przyszłość w ręce Boga i kontynuowali swoje codzienne życie z dwójką pięknych chłopców. Tak było do czasu, gdy Marc odpowiedział na wezwanie podczas pracy. Wierzył, że będzie to zwykłe wezwanie, ale było to wezwanie, które na zawsze zmieniło jego życie i życie jego rodziny.

Unsplash – SVP Studios

Źródło:
Unsplash – SVP Studios

Marc odpowiedział na wezwanie pogotowia ratunkowego, w którym kobieta odczuwała ból brzucha.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że kobieta jest w ciąży i zaczyna rodzić. Kobieta nie zamierzała dotrzeć do szpitala, a Marc po raz pierwszy przejął inicjatywę w porodzie. Dziecko okazało się być piękną małą dziewczynką.

“Miałem za zadanie zrobić wszystko, co dotyczyło Gracie… Pomogłem jej wziąć pierwszy oddech” – powiedział Marc w wywiadzie dla CBS News.

YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Źródło:
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Marc i jego partner przywieźli kobietę i noworodka prosto do szpitala. Marc podsłuchał, jak pielęgniarka wspomniała, że według matki dziecko musi zostać oddane do “natychmiastowej adopcji”. Jak Marc zareagował na tę wiadomość?

Żartobliwie mówiąc: “Wrzuć moje nazwisko do kapelusza, jeśli to dziecko zostanie oddane do adopcji”

Unsplash – Shannon Pitter

Źródło:
Unsplash – Shannon Pitter

Pielęgniarki powiedziały Marcowi, aby poważnie porozmawiał z matką, jeśli on i jego żona naprawdę poważnie myślą o adopcji. Tak też Marc zrobił. Marc opowiedział nowej mamie o swojej rodzinie i o tym, że chcieli mieć więcej dzieci, ale nie mogli mieć własnych. Następnie udał się do pokoju dziecięcego, aby zrobić zdjęcia nowonarodzonej dziewczynki.

Marc wysłał zdjęcia swojej żonie, która zażartowała, że chce ją zatrzymać. Na szczęście nie okazał się to żart na długo.

YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Źródło:
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Dopiero za kilka dni Marc i Beth będą mogli sprowadzić do domu swoją nowo adoptowaną córeczkę.

Rebecca Grace Hadden, znana jako Gracie.

YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Źródło:
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Po kilkudniowym wirze nie było zaskoczeniem, że rodzina Haddenów byłaby zupełnie nieprzygotowana na przyjęcie noworodka. Wtedy właśnie wkroczyła ich społeczność. Przyjaciele, rodzina i współpracownicy pojawili się ze wszystkimi artykułami dziecięcymi, których Haddenowie będą potrzebować i trochę więcej.

Marc zażartował, że nie mógł nawet otworzyć drzwi wejściowych do końca z powodu przepełnionych zapasów dla niemowląt od ich społeczności!

Unsplash – Mediamodifier

Źródło:
Unsplash – Mediamodifier

Gracie miała pięć lat, gdy Marc udzielił wywiadu dla Inside Edition. Jak radziła sobie Gracie i jej tata bohater?

“Gracie owinęła mnie sobie wokół palca. Nie ma co do tego wątpliwości” – przyznał Marc.
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Źródło:
YouTube – Inside Edition (Marc Hadden)

Życie Haddenów zmieniło się w najpiękniejszy sposób dzięki temu jednemu telefonowi alarmowemu.

Obejrzyj poniższy film, aby dowiedzieć się więcej o tej wspaniałej historii adopcji!

Proszę podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.