Młody człowiek bierze deskę surfingową do morza, aby uratować szczeniaka, który pływał bez celu –

Młody człowiek bierze deskę surfingową do morza, aby uratować szczeniaka, który pływał bez celu –

Doszło do sceny, w której chłopiec znalazł się w wodzie ubrany jedynie w bieliznę. Każdy, kto zatrzymał się, by spojrzeć, natychmiast zorientował się, że to ratunek, że, jeśli nie zadziałają szybko, życie szczeniaka w wodzie będzie stracone.

W woda Cabo Corrientes, Mar del Plata, Argentyna, owczarek niemiecki płynął po swoje życie, który został zauważony przez Luciano Meyer, znanego instruktora surfingu i stand up paddle boarding. Do czasu, gdy pies omyłkowo wszedł do wody, pracował na plaży.

Meyer nie tylko odpowiedział na wezwanie tak szybko, jak mógł, ale także bez wahania wskoczył do morza ze swoją deską, aby zapobiec utracie życia przez małego psa. Wszyscy byli pod jeszcze większym wrażeniem, gdy zobaczyli, że był tylko w bieliźnie, bo robiło się bardzo zimno.

C5N

On wyjaśnia mediom C5N: “Wybiegłem, chwyciłem deskę i wiosłowałem do niego. On też nie chciał na nią wsiąść. Wtedy postanowiłem złapać go za skórę, ale złapałem go za tył szyi i wciągnąłem na deskę. Myślę, że pies zrozumiał, że jedynym wyjściem jestem ja i moja deska”.

C5N

W odniesieniu do braku odpowiedniego ubrania, Meyer wskazał: “Byłem ubrany, w dzisiejszych czasach nie jestem na tyle szalony, żeby wejść w skórę. Ale w tym momencie zdjąłem wszystko i nie czułem zimna. Temperatura wody musiała wynosić około 13 stopni”.

C5N

Po dotarciu na miejsce psa, surfer otrzymał od świadków owację na stojąco. Wszyscy byli oszołomieni, gdy zobaczyli, że pies biegnie, gdy tylko stąpał po ziemi. Później tego dnia ujawniono, że był to pies przewodnik.

C5N

Meyer dodał w ramach doświadczenia do C5N: “Bardzo mi podziękowali, to było dla mnie bardzo satysfakcjonujące. Mogłem powiedzieć, że był bardzo specjalnym psem dla rodziny i to sprawiło, że poczuli się bardzo dobrze wiedząc, że jest z powrotem z nimi”.

W całym jego surfingowym życiu było to pierwsze tego typu doświadczenie, powiedział: “Pierwszy raz słyszę, żeby coś się działo na tym falochronie. Tak, w przypadku ludzi jest duża niewiedza na temat wchodzenia do morza. Nie mają pojęcia co to jest morze i wchodzą myśląc, że wszystko wiedzą, a nie wiedzą”.