Mężczyzna przeprowadza się do schroniska dla zwierząt “na dłuższą metę”, aby pomóc psu, który był tam 400 dni, znaleźć dom

Mężczyzna przeprowadza się do schroniska dla zwierząt “na dłuższą metę”, aby pomóc psu, który był tam 400 dni, znaleźć dom

Wyobraź sobie, że przez tydzień bunkrujesz się w hałaśliwej psiej budzie.

Brzmi ciężko, prawda?

A teraz podkręćmy tempo: Co powiesz na 400 dni w takim środowisku?

To oszałamiający okres czasu, który Queen, nieodparcie słodka mieszanka teriera, musiała przetrwać w Great Plains SPCA w Merriam w stanie Kansas.

Mimo że była tak kochana, jak tylko pies może być, wciąż była pomijana.

Ale wtedy Scott Poore, oddany działacz na rzecz zwierząt, wkroczył na scenę i zdecydował, że najwyższy czas, aby Queen znalazła swój wieczny dom.

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Scott nie jest tylko zwykłym entuzjastą psów.

Prowadzi organizację o nazwie “Mission Driven”

Grupa ta niestrudzenie pracuje nad zbieraniem funduszy i podnoszeniem świadomości na temat schronisk dla zwierząt, które są przepełnione potrzebującymi pupilami.

Scotta chwyciło za serce, gdy usłyszał o spadającym morale Queen, spowodowanym jej przedłużonym pobytem w schronisku.

Mówiąc wprost, nie mógł patrzeć w inną stronę.

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Kiedy Scott poznał Queen, była to miłość od pierwszego machnięcia ogonem.

Był nią tak zauroczony, że nie mógł powstrzymać swojej ekscytacji, oświadczając: “Queen jest najbardziej czułym i kochanym psem, z jakim kiedykolwiek pracowałem”

Nie było to tylko puste gadanie; Scott chciał złożyć oświadczenie na tyle głośno, aby potencjalni adoptujący mogli je usłyszeć.

Zrobił więc coś, co sprawiło, że wszystkim opadły szczęki: spakował walizki i przeniósł się prosto do hodowli Queen.

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Nie chodziło tylko o szybkie zrobienie zdjęcia.

Scott był zaangażowany w dzielenie życia z Queen, dopóki ktoś nie zdecydował się jej adoptować.

Przyniósł kilka podstawowych artykułów pierwszej potrzeby i przytulną pościel, aby uczynić ich wspólną przestrzeń bardziej komfortową.

Jego niezwykły wysiłek się opłacił.

Po siedmiu nocach spędzonych z Queen, idealna rodzina przeszła przez drzwi schroniska, aby ją adoptować!

Mission Driven – Facebook

Źródło:
Mission Driven – Facebook

Być może zastanawiasz się, jak długo Scott był gotowy mieszkać w psiej budzie.

Cóż, przygotował się na długą podróż.

“Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czy będę tam 24 godziny, czy miesiąc, ale byłem przygotowany na jedno i drugie” – szczerze przyznał.

Scott przyznał również, że spędzenie “siedmiu nocy w schronisku dla zwierząt to dość długi czas, muszę przyznać”

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Porozmawiajmy też o czynniku snu lub jego braku.

Scott nie tylko spędzał czas na luzie; był w samym centrum wydarzeń, hałasował i w ogóle.

Spanie w psiarni nie jest dokładnie tym samym, co nocowanie w pięciogwiazdkowym hotelu.

Jak to ujął Scott: “Pomiędzy szczekaniem wszystkich zwierząt i Queen budzącą mnie co godzinę swoją zabawką na sznurku, która chciała się bawić”, ledwo udało mu się złapać trochę z’s.

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Kiedy można by pomyśleć, że ta historia nie może być lepsza, tak się dzieje!

Duet ojca i syna z okolic Kansas City usłyszał o Queen i jej wyjątkowej współlokatorce.

Poruszeni tą historią, zdecydowali, że muszą być tymi, którzy dadzą Queen jej wymarzony dom.

Tak więc, po wszystkich nieprzespanych nocach Scotta i 400 dniach oczekiwania Queen, znaleźli mecz, za którym oboje tęsknili.

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Scott był podekscytowany i nie mógł być bardziej wdzięczny nowej rodzinie Queen.

“Chcę tylko podziękować im za otwarcie swojego domu i serca dla tak niesamowitego psa, który zasługuje na długie życie w kochającym domu” – powiedział ciepło.

“Miałem przyjemność poznać ojca i syna i to będzie idealny dom dla nich i dla Queen. To wygrana dla obu stron”

Inside Edition – YouTube

Źródło:
Inside Edition – YouTube

Możesz zapytać: “Dlaczego Scott sam nie adoptował Queen?”

Jego odpowiedź jest praktyczna i szczera: “Nie mogę adoptować każdego zwierzęcia, któremu pomagam, bo wtedy będę miał w domu 1000 zwierząt”

Scott wie, że jego misja wykracza poza jedno zwierzę.

“To, co pomaga mi poradzić sobie z emocjonalną stroną mojej pracy, to bardzo szybkie przejście do następnego zwierzęcia [who] potrzebuje mojej pomocy” – wyjaśnił.

Tak więc oto niedoceniani bohaterowie, tacy jak Scott – prawdziwi mistrzowie dla tych, którzy nie mają głosu, gotowi przejść nie tylko dodatkową milę, ale dodatkowe 400 dni, aby zapewnić szczęśliwe zakończenie dla zwierząt takich jak Queen.

Dziękujemy, Scott!

Obejrzyj niesamowity duet na poniższym filmie.

Prosimy podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.