Mężczyzna budzi się co 2 godziny, zmienia pieluchy i karmi, aby uratować małego goryla na krawędzi

Mężczyzna budzi się co 2 godziny, zmienia pieluchy i karmi, aby uratować małego goryla na krawędzi

W bujnych krajobrazach Mogo Wildlife Park w Australii rozegrała się wzruszająca historia.

Mały goryl o imieniu Kaius wkrótce po urodzeniu stanął na skraju śmierci.

Zrzut ekranu YouTube – The Project

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

Ale znalazł nowe życie, a wszystko to dzięki niezachwianej miłości i trosce oddanego opiekuna zoo.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Zookeeper Chad (@zookeeper_chad)

Podróż Kaiusa rozpoczęła się w październiku 2022 roku, kiedy urodził się jako syn Kipensi, 10-letniego goryla i Kisane w wieku 17 lat.

Ale sprawy przybrały inny obrót, gdy Kisane, z nieznanych powodów, zabrał Kaiusa od Kipensi zaledwie osiem godzin po urodzeniu.

Chad Staples, dyrektor parku, spekulował:

“Może tata po prostu próbował się zaangażować, bo widział, że z mamą jest coś nie tak”

Zrzut ekranu YouTube – Projekt

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

Ten czyn sprawił, że Kaius został pozbawiony pożywienia i stał się bezbronny.

Pracownicy zoo interweniowali, gdy zauważyli trudną sytuację Kaiusa.

Po 14 godzinach w objęciach ojca, wygłodniałe niemowlę otrzymało butelkę.

Zrzut ekranu YouTube – The Project

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

Próby połączenia go z matką i babcią nie powiodły się.

Wspomina Chad:

“W zasadzie podeszli prosto do niego, spojrzeli na niego i odeszli”

Obojętność jego rodziny była oczywista.

Ale wyzwania Kaiusa nie kończyły się na tym.

Wkrótce rozwinęło się u niego septyczne zapalenie płuc.

Wezwano lokalnych lekarzy, którzy po intensywnej opiece zdołali ustabilizować stan małego wojownika.

Zrzut ekranu YouTube – The Project

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

To właśnie wtedy Chad Staples wkroczył jako zastępcza matka Kaiusa.

Przez prawie rok Chad opiekował się Kaiusem w swoim domu w zoo.

Zrzut ekranu YouTube – The Project

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

Ich wspólna więź była widoczna, gdy Chad wspomniał, jak pozwolenie Kaiusowi spać na jego klatce piersiowej pocieszyło małego goryla, naśladując ciepło i bicie serca, które czułby od swojej biologicznej matki.

Z czasem i troską Kaius zaczął się rozwijać.

Jego stan zdrowia poprawił się i nie potrzebował już nosowych rurek do karmienia ani linii tlenowych.

Zrzut ekranu YouTube – Projekt

Źródło:
Zrzut ekranu YouTube – The Project

Rutyna Chada obejmowała karmienie Kaiusa butelką co dwie godziny, zmianę pieluch i obserwowanie, jak przechodzi od raczkowania do chodzenia i wspinania się.

Zastanawiając się nad podróżą Kaiusa, Chad z dumą stwierdził:

“Powalił nas swoją wolą i siłą. Jest po prostu wojownikiem”

Zrzut ekranu z Instagrama – zookeeper_chad

Źródło:
Zrzut ekranu z Instagrama – zookeeper_chad

23 sierpnia, gdy Kaius miał 10 miesięcy, nadszedł czas na znaczącą zmianę.

Został przeniesiony z domu Chada do zagrody dla goryli.

Cel? Przedstawienie go jego nowej adopcyjnej mamie, G-Anne, niespokrewnionej samicy goryla.

Decyzja ta została uznana za bezpieczniejszą niż ponowne połączenie Kaiusa z jego biologiczną matką.

Chad, który początkowo miał zastrzeżenia co do reakcji G-Anne, był mile zaskoczony.

Podzielił się:

“G-Anne wykonała pierwszy ruch w nawiązaniu kontaktu z dzieckiem”

Więź między dwoma naczelnymi rosła, przynosząc radość wszystkim, którzy byli tego świadkami.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Zookeeper Chad (@zookeeper_chad)

Ponieważ Kaius nadal nawiązuje więź ze swoją rodziną goryli, nadal będzie otrzymywał opiekę od personelu zoo.

Ma nadzieję, że w pełni zintegruje się ze swoją rodziną, zanim zostanie przedstawiony odwiedzającym.

Ta wzruszająca opowieść jest świadectwem odporności ducha zwierząt i bezgranicznego współczucia, jakie ludzie mogą zaoferować.

Jak pieszczotliwie zauważył Chad o postępach Kaiusa: “Doprowadzenie go do tego punktu z pewnością wywołuje uśmiech na mojej twarzy”

Kliknij poniższy film, aby dowiedzieć się więcej o ich wzruszającej historii!

Prosimy podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.