“Martwy” koń pokryty matową sierścią przechodzi niesamowitą przemianę dzięki miłości i trosce

“Martwy” koń pokryty matową sierścią przechodzi niesamowitą przemianę dzięki miłości i trosce

Serca nam pękają, gdy słyszymy historie o znęcaniu się nad zwierzętami, ale organizacje zajmujące się ratowaniem zwierząt dają światło nadziei. Kiedy zespół ratunkowy British Horse Society otrzymał telefon o koniu, który był o krok od śmierci, był gotów zrobić wszystko, co w jego mocy, aby upewnić się, że koń otrzyma drugą szansę na życie.

Koń został zaniedbany tak bardzo, że po raz pierwszy wydawał się martwy, gdy ratownicy przybyli na miejsce zdarzenia i nie wiadomo było, czy uda mu się przeżyć. Gdy walczyła o utrzymanie się przy życiu, BHS codziennie publikował zdjęcia na swoim Facebooku – a dowód jej transformacji jest niesamowity.

Facebook/Here4Horses

Źródło:
Facebook/Here4Horses

Historia konia Heidi szybko stała się wirusową sensacją na Facebooku i nie minęło wiele czasu, zanim ponad 5 tys. osób na całym świecie obejrzało ten post. Niesamowita przemiana Heidi została udostępniona wraz z podpisem:

“Telefon od członka społeczeństwa do RSPCA doprowadził do wizyty wolontariusza BHS na placu budowy w East Durham w kwietniu 2018 roku. Wolontariuszka była przerażona tym, co początkowo uważała za martwego konia wśród błota i śmieci. Chwilę później okazało się jednak, że koń oddycha, a zszokowana wolontariuszka szybko wezwała pomoc”

“Rzadko mieliśmy do czynienia z tak poważnym przypadkiem zaniedbania i pomimo wielu niepowodzeń podczas procesu rekonwalescencji, Heidi zawsze wykazywała się odważnym duchem walki. Wierzymy, że ten duch miał kluczowe znaczenie dla jej niezwykłego powrotu do zdrowia”

Facebook

Źródło:
Facebook

Najbardziej przerażającą rzeczą w ratowaniu Heidi było to, że była tak chora, że ludzie założyli, że nie żyje. W rzeczywistości, zamiast wezwać pomoc, ktoś po prostu poprosił o usunięcie jej ciała.

Kiedy ratownicy pojawili się na miejscu, spotkali się z kowbojem, który został wezwany przez właściciela, aby przyjechał i odebrał jej ciało” – powiedziała Bored Panda Wendy Suddes z organizacji charytatywnej Here4Horses. Dodała: “To, czy myślał, że już nie żyje, nie ma znaczenia – była poddawana najstraszliwszemu cierpieniu”

Facebook

Źródło:
Facebook

Pomimo jej wyniszczającego wyglądu, ratownicy wierzyli, że Heidi zasługuje na szansę walki. Ale to miała być walka pod górę. Nawet podniesienie jej na nogi wymagało wiele wysiłku.

“Podjęto decyzję, aby dać jej szansę i potrzeba było pięciu osób, aby podnieść ją na nogi” – powiedział rzecznik Here4Horses Equine Charity.

Facebook

Źródło:
Facebook

Gdy tylko znalazła się w bezpiecznym ośrodku ratunkowym, weterynarze natychmiast zabrali się do pracy, aby pomóc Heidi wyzdrowieć. Umieszczono ją na kroplówce do transfuzji osocza i podano jej krew oddaną przez wiele zdrowych koni. Codziennie zmieniano jej opatrunki i minęło sporo czasu, zanim była w stanie samodzielnie wstać.

“Początkowe dni były trudne, ponieważ zmagaliśmy się z jej poważnym osłabieniem i tak niskim poziomem białka we krwi, że konieczna była transfuzja osocza” – powiedziała Wendy. “Minęło ponad 5 tygodni, zanim kucyk był w stanie samodzielnie stać”

Facebook

Źródło:
Facebook

Heidi potrzebowała wielu tygodni, aby wyzdrowieć, a Wendy opisała, jak przeszła przez piekło i z powrotem:

“Zbyt wiele ran, robaków, pasożytów i infekcji miało czas na opanowanie i zajęło miesiące, zanim Heidi wyzdrowiała na tyle, by biegać swobodnie po naszych pastwiskach”

Ale pewnego dnia Heidi zaskoczyła wszystkich swoich opiekunów, gdy zauważyli, jak staje w swojej obronie. Od tego dnia każdego dnia stawała się silniejsza. Wrócił jej kolor, a jej niegdyś matowe futro znów stało się lśniące i gładkie.

Facebook

Źródło:
Facebook

Heidi była karmiona mnóstwem pożywnych smakołyków, aby była silna i zdrowa, i wkrótce wróciła do zdrowej wagi.

Facebook

Źródło:
Facebook

Dzięki British Horse Society Heidi wyrosła na pięknego, szczęśliwego i zdrowego konia, na jakiego zasługuje. Żadne zwierzę nie zasługuje na to, by przechodzić przez to, co ona, i mamy nadzieję, że takie przypadki będą nadal rzadkością.

Prosimy podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.