Kobieta z niedowierzaniem widzi porzuconego psa przywiązanego do drzewa z listem i całym swoim dobytkiem

Kobieta z niedowierzaniem widzi porzuconego psa przywiązanego do drzewa z listem i całym swoim dobytkiem

Pożegnanie ze zwierzakiem to bolesne doświadczenie.

Powody są tak różne, jak same zwierzęta, ale często sprowadzają się do tego, że właściciele czują się przytłoczeni, niezdolni do poświęcenia swoim futrzanym towarzyszom czasu i opieki, na jaką zasługują.

Jest to szczególnie prawdziwe, gdy w domu pojawia się nowe dziecko.

Ratownicy, gdy znajdują porzucone zwierzęta, często nie mają pojęcia o historii zwierzęcia, a nawet o jego imieniu.

Właśnie dlatego pozostawiona notatka może być małą latarnią zrozumienia w morzu pytań.

Unsplash – Aaron Burden

Źródło:
Unsplash – Aaron Burden

Dokładnie taka sytuacja miała miejsce, gdy dwuletni buldog amerykański został znaleziony przywiązany do drzewa przy wejściu North Linwood do Patterson Park w Baltimore.

Maluch został pozostawiony sam sobie i nie wiadomo, jak długo tam przebywał.

Ale była tam notatka, mały kawałek papieru, który dał mu imię i głos.

Brzmiała ona: “Nazywam się Duke. Oto moja ulubiona zabawka i jedzenie. Szukam nowego domu”

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Duke został po raz pierwszy zauważony przez męża lokalnej mieszkanki, Leslie Gray, który był na spacerze z własnym psem.

Widok Duke’a, samotnego i porzuconego, wywołał falę niepokoju i zainteresowania.

Inna miejscowa, Stephanie Dagenhart, poczuła się poruszona do działania.

Weszła na Facebooka, dzieląc się historią Duke’a i własnymi uczuciami rozczarowania i malejącej wiary w ludzkość.

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Duke był nie tylko przestraszony, ale i przemarznięty.

W tej części Baltimore ogłoszono niebieski kod ostrzegawczy, mrożące krew w żyłach ostrzeżenie przed temperaturami poniżej zera.

Stephanie, która zdecydowała się zostać z Duke’em, powiedziała w rozmowie z WMAR-2 News: “Myślę, że naprawdę się bał, było mu bardzo zimno. Nie mogłam się zmusić, by go zostawić. Serce mi się krajało”

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Stephanie tuliła się do Duke’a w przenikliwym zimnie przez godzinę, czekając na przybycie ekipy ratunkowej.

W międzyczasie jej post na Facebooku o Duke’u wywołał burzę, a ludzie dali upust swojej złości i frustracji w komentarzach.

Jedna z osób napisała,

“Nie mogę nawet zacząć rozumieć frustracji lub złości, która doprowadziłaby kogoś do przywiązania psa do drzewa w ten sposób. Myślę, że uzyskali reakcję, na którą liczyli”

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Do czasu przybycia kontroli zwierząt zebrał się niewielki tłum sąsiadów, którzy starali się utrzymać Duke’a w cieple i spokoju za pomocą ręczników i smakołyków.

Post Stephanie na Facebooku spełnił swoje zadanie; było już kilka osób zainteresowanych adopcją Duke’a.

Był jednak pewien haczyk. Ponieważ Duke nie został oficjalnie porzucony przez swoich właścicieli, musiał poczekać trzy dni, zanim mógł rozpocząć proces adopcji.

Bailey Deacon, rzeczniczka BARCS, podkreśliła, że jeśli ludzie nie są w stanie opiekować się swoimi zwierzętami, najlepszą rzeczą do zrobienia jest oddanie ich do schroniska.

Powiedziała,

“Nasze przesłanie do społeczności jest jasne: BARCS jest schroniskiem otwartym. Akceptujemy zwierzęta bez osądzania i jesteśmy tutaj, aby pomóc właścicielom zwierząt w kryzysie. Jeśli kiedykolwiek stwierdzisz, że nie możesz zatrzymać swojego zwierzaka, możesz zabrać go prosto do nas”

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Niedługo po przybyciu do schroniska Duke znalazł swojego idealnego partnera!

Został adoptowany przez specjalistę armii amerykańskiej Wallace’a White’a, który nie miał pojęcia o nagłej sławie Duke’a, dopóki przyjaciel nie zwrócił mu uwagi na wiadomości.

Wallace po prostu zakochał się w Duke’u, tylko dlatego, że był Duke’em.

Ta wzruszająca historia dowodzi siły społeczności i znaczenia odpowiedzialnego posiadania zwierząt domowych.

Rzuca światło na kluczową rolę, jaką schroniska odgrywają w pomaganiu zwierzętom w znalezieniu domu na zawsze.

Historia Duke’a miała szczęśliwe zakończenie, ale nie zapominajmy o wielu innych zwierzakach, które wciąż czekają na swoją drugą szansę.

YouTube – WMAR-2 News

Źródło:
YouTube – WMAR-2 News

Obejrzyj poniższy film, aby bliżej przyjrzeć się tej chwytającej za serce historii!

Prosimy podziel sie tym z przyjaciółmi i rodziną.